OCZYMA RAMONA
Świergot ptaków wyrwał mnie z głębokiego snu.
Otworzyłem oczy, a jasne światło wdarło się do nich.
Ziewnąłem i spojrzałem w dół, widząc Sonię na mnie.
Wspomnienia zeszłej nocy wróciły do mnie w mgnieniu oka, a krew zaczęła szybciej krążyć w moich żyłach.
Żadna kobieta nie doprowadziła mnie do tak desperackiej potrzeby posiadania, jak Sonia zeszłej nocy.
Nie byłem w stanie się odwróci






