PERSPEKTYWA SONII
– Myślisz, że kiedykolwiek przestaniemy odbudowywać? – zapytała Ivy, jej głos był cichy, ale pełen zadumy, gdy złote światło świtu wkradało się do posiadłości Krwawego Księżyca.
Spojrzałam na nią, dostrzegając delikatne zaokrąglenie jej brzucha, które zdradzało rozwijające się w niej życie. Stała obok mnie na balkonie, a chłodny wiatr muskał jej kasztanowe włosy. Poniżej, dziedzi






