PERSPEKTYWA RAMONA
"Co ty właśnie powiedziałaś?!" Daisy wrzasnęła do telefonu.
Przesunąłem się, bo jej przypadkowe krzyki zaczynały działać mi na nerwy.
"Wiesz, mogłaś po prostu ułatwić wszystkim sprawę, będąc tutaj, rozumiesz?" powiedział do niej Liam i prawie go uściskałem za to, że przemówił w moim imieniu.
Tylko nie mogłem, bo wciąż siedziałem na gorącym krześle.
Nie byłem do końca pewien, jak






