PERSPEKTYWA RAMONA
Może to był przypływ adrenaliny, złość po tym, co Lorena próbowała zrobić, albo Sonia próbująca bawić się w terapeutkę.
Nie wiem dokładnie co to było, ale jak tylko zobaczyłem Moona i usłyszałem, jak wymawia moje imię, rzuciłem się na niego z atakiem.
Jednak Sonia wskoczyła przed niego, zanim zdążyłem wyrwać mu serce.
Moja wyciągnięta ręka zatrzymała się centymetr od jej piersi.






