Ręka Adory zadrżała, gdy mocniej ścisnęła telefon. Wymusiła śmiech, choć brzmiał pusto nawet dla niej samej. "Och, Mario, jesteś niemożliwa! Wiesz, w ogóle nie spodziewałam się twojego telefonu" – powiedziała, celowo podnosząc głos, by zmylić Gabriela. Spojrzała przez ramię, dostrzegając pytające spojrzenie Gabriela, i odprawiła go uśmiechem. "Przepraszam na chwilę" – dodała, wstając i kierując si






