Ryk silnika Gabriela roztrzaskał ciszę nocy, gdy pędził w stronę biura Masona. Deszcz smagał przednią szybę nieustępliwymi strugami, odzwierciedlając burzę furii i złamanego serca szalejącą w nim. Zdrada paliła jak kwas w jego żyłach, niszcząc wszystko na swojej drodze. Myśli wirowały w toksycznej mieszance gniewu, niedowierzania i głębokiego, gryzącego bólu. Adora. To imię raniło jak ostrze, prze






