Ciszę sterylnego biura rozdarł ostry stuk obcasów Nelly, gdy wpadła na korytarz. Sekretarka przy biurku natychmiast wstała, wyciągając ramiona, by zagrodzić jej drogę.
– Proszę pani, nie może pani tam wejść! Pani Lillian jest na spotkaniu – powiedziała sekretarka, jej głos był stanowczy, ale zaniepokojony. Nelly zignorowała ją, mijając jednym, wyzywającym spojrzeniem.
– Ona się ze mną zobaczy tera






