Olivia siedziała sztywno na chłodnym skórzanym krześle, zaciskając dłonie w pięści na kolanach. W pokoju unosił się zapach drogiej wody kolońskiej i świeżo parzonej kawy, ale atmosfera była daleka od przyjaznej. Dwóch mężczyzn, którzy ją tu przyprowadzili, siedziało naprzeciwko niej za eleganckim drewnianym stołem, z nieodgadnionymi wyrazami twarzy. Trzeci mężczyzna, stojący przy oknie, ledwo zauw






