Shawn zacisnął usta.
– Nie martw się wejściem Susan do branży rozrywkowej. Możesz się tym zająć później. Jednak sprawa przejęcia jest sprawą najwyższej wagi.
Po tych słowach wszedł do windy.
Joe pacnął się w czoło.
Co to za zachowanie…
Kapitalista Shawn był zbyt bezpośredni!
Nawet on nie mógł znieść apodyktyczności Shawna, myśląc o Gale... To naprawdę smutne.
Na samą myśl o Susan, Joe znów poczuł






