Zamek w drzwiach cicho zgrzytnął. Susan weszła do środka, trzymając w dłoni zapaloną świecę zapachową.
Zapach był naprawdę kuszący.
Postawiła świecę przy wezgłowiu łóżka i wkrótce cała sypialnia wypełniła się zapachem ekstazy.
Nawet Susan poczuła mrowienie.
– Panie Wood... Dziś w nocy pozwól mi się sobą dobrze zaopiekować...
Shawn już spał, nieruchomy. Susan rozpięła jego koszulę i pasek...
Susan






