– Ja, tobie kłopotów? – Gale uśmiechnęła się. – Życzę ci, żebyś miała dziecko, dzięki czemu trochę się uspokoisz i nie przyjdziesz znowu mnie dręczyć!
Susan przygryzła wargę. – Wiem, że jestem w ciąży, a ty nie jesteś zadowolona...
– Nie, jestem bardzo szczęśliwa!! – odparła Gale. – Mam nadzieję, że urodzisz syna i jak najszybciej wejdziesz do rodziny Woodów!
Susan odpowiedziała: – Dziękuję za bło






