W jednej chwili aura wokół całego ciała Shawna stała się mrożąca krew w żyłach.
Jak ktoś śmiał zabrać Gale sprzed jego nosa?
Kto to był?
Skąd wzięli się ratownicy?
„Dowiedz się, co się stało, w ciągu pięciu minut!” ryknął głęboko Shawn.
„Tak jest...!”
Rzucił telefon na siedzenie z ponurym wyrazem twarzy.
Shawn spojrzał na zegarek, odliczając minuty i sekundy. Jego cierpliwość była na wyczerpaniu!






