Pojawienie się Auruma było dla niej jak ten bukiet kwiatów.
Jasne.
To jego światło ocaliło ją, gdy pogrążyła się w największym mroku.
Zapadła noc.
Gale powlokła swoje zmęczone ciało z powrotem do Temperley Hall. Po umyciu się, jak zwykle założyła słuchawki.
Rozbrzmiał głos Susan.
Słuchając, mimochodem szkicowała ołówkiem projekt na papierze.
Dopóki w słuchawkach nie zabrzmiał głos dyrektora; Gale






