– Aaa… – krzyknął z bólu dyrektor.
Nacisk Shawna stopniowo się zwiększał i wyraźnie słychać było pękanie kości.
Shawn zapytał:
– Mów! Co się wydarzyło tamtej nocy!
– Panie Wood, naprawdę nie wiem… ała!
– Dobrze, więc co wiesz? Mów! Tylko wtedy ta ręka zostanie uratowana!
Jeśli by kontynuował, ręka Deana z pewnością zostałaby złamana.
Krzyczał bezustannie:
– Panie Wood, mówię prawdę… Jak mógłbym mi






