Wyglądało na to, że naprawdę było jej wszystko jedno, czy dziś w nocy umrze w jego ramionach.
Ręce Shawna zaczęły drżeć. "Gale, dawałem ci szanse raz za razem, ale ich nie doceniłaś. Cóż, bardzo dobrze, więc nie wiń mnie za bycie okrutnym wobec ciebie od teraz!"
Gwałtownie cofnął rękę.
Gale zakaszlała dwa razy, zanim złapała powietrze. "Bycie okrutnym od teraz? Shawn, zrujnowałeś moje życie i wszy






