Gale ledwo zdołała ją odepchnąć.
Co gorsza, wokół jej stóp zebrała się woda. Było mokro i ślisko. Gale cofnęła się o dwa kroki, zachwiała i straciła równowagę.
Shawn natychmiast ruszył w jej stronę. Jego długie ramię oplotło ją w talii, przyciągając w objęcia.
— Ostrożnie.
Gale bezpiecznie wylądowała w jego ramionach.
Susan w końcu podniosła się z ziemi. Całe jej ciało było przemoczone; wyglądała






