— Rozpieszczałeś mnie?
— Tak, nie czułaś tego?
Gale zaniemówiła.
— Moja cierpliwość ma granice. — Shawn odsunął krzesło i usiadł obok łóżka. — Gale, jako kobieta powinnaś mieć w sobie trochę wrażliwości.
— Przykro mi, jestem po prostu całkowicie nieczuła. Powinieneś iść rozpieszczać kogoś innego. Ja tego nie potrzebuję.
Zmarszczył brwi niezadowolony.
Gale kartkowała książkę, chcąc się w nią zagłęb






