– Ja... mówiłam tylko prawdę!
– Jaką prawdę?! Prawdę o tym, że wyszłam za Shawna, czy prawdę o mojej aborcji?
Bez względu na to, o którą chodziło, nie było to coś, co Wendy byłaby w stanie udźwignąć!
Każda matka czułaby ból za swoje dzieci!
Susan przełknęła ślinę.
– To... to wszystko była tylko prawda! Niczego nie zmyśliłam!
Oczy Gale były już zaczerwienione.
– Zostaniesz tutaj. Nie wolno ci nigdz






