Dopiero gdy pchnęła drzwi do jego pokoju, zrozumiała.
Lucas siedział na sofie. Nie miał już na twarzy swojego młodzieńczego i zadowolonego wyrazu; wyglądał na niesamowicie starego i zmęczonego.
Paula nalewała mu herbaty.
– Wróciłaś. Wejdź. Zamknij drzwi i usiądź – powiedział Lucas.
Gale nic nie odpowiedziała i spojrzała na Shawna, który stał za nią.
– Dziadku, dlaczego tu jesteś? – Shawn wszedł do






