Gale zacisnęła zęby. "Gdybym cię zabiła, musiałabym zapłacić za to własnym życiem! Kto chciałby wchodzić w taki nieopłacalny układ?!"
Uśmiechnął się krzywo. "Ty mała diablico."
Duphine, która wciąż klęczała na ziemi, zapytała ostrożnie: "Panie Wood, c-czy mogę wrócić do pracy? To tylko drobna sprawa, nie winię Gale o nic. Nie będę zajmować więcej pana cennego czasu."
"Pracy?" Shawn uniósł brew. "Z






