Punkt widzenia Dallas
Po tym, jak wszyscy inni weszli do swoich apartamentów, idę schodami na piętro niżej.
– Wszyscy na korytarz – wołam, zamykając za sobą drzwi. To kwestia sekund, zanim wszyscy ustawią się w szeregu, dokładnie tak, jak się spodziewałam.
– Być może widzieliście to przed wejściem do hotelu, a ja jestem tu po to, by to potwierdzić. Książę Quinlan znalazł swoje połączenie – ogłasza






