Perspektywa Bailey
Powinnam była to wiedzieć.
W gardle uwięziony mam pęcherzyk śmiechu, śmiechu, który byłby pozbawiony wszelkich emocji, których mnie pozbawili, gdybym tylko mogła go uwolnić. Teraz to widziałam, teraz mogłam zrozumieć, dlaczego to z dużym prawdopodobieństwem była ona.
Juliet.
Gdy z gracją, niespiesznie schodziła po skrzypiących schodach, obrzydzenie mieszało się we mnie z nie






