Perspektywa Bailey:
Z powodzeniem unikałam Kaleba przez pierwszą połowę dnia i starałam się zachowywać normalnie w obecności Miry.
Byłoby o wiele łatwiej, gdybym nie rozłożyła nóg dla jej brata.
– Musimy go odzyskać – burknęła Mira i zatrzasnęła szafkę z nieco większą siłą niż potrzeba.
Zmarszczyłam brwi, a mój wzrok powędrował w jej stronę. – Odzyskać kogo?
Mira przewróciła oczami i odwrócił






