Perspektywa Ashley
Poddalam się. Kurwa, poddałam się.
Skręcało mnie z niepokoju za każdym razem, gdy Blake wyprowadzał cios w wyściełane dłonie Austina. Łup, łup. Ten dźwięk zaczynał mnie irytować, i to bardzo.
Zachowywałam się głupio, bałam się, że on się zrani, a jedyne, co robił, to wyprowadzanie ciosów w uniesione dłonie Austina.
Westchnęłam, siedząc na macie, dłonie dociśnięte do gładkiej pow






