Marcus poruszył się w chwili, gdy Emma otworzyła oczy.
"Panno Tibarn, co się stało?"
Wciągnął ją w swoje ramiona i potarł swoim policzkiem o jej.
"Nie mogę z powrotem zasnąć."
Emma odsunęła jego ramię i usiadła.
"Ty wracaj spać. Idę tylko do Luciena, żeby sprawdzić, co u maluchów.
"Zaraz wracam."
Ucięła już sobie drzemkę na krążowniku.
Nie było mowy, żeby znów zasnęła.
Gdyby to zrobiła, nie zmruży






