Miękkie, wilgotne dźwięki wypełniały cichy pokój, gdy ich usta splatały się w pocałunku; ten intymny odgłos był szczególnie wyraźny w panującej ciszy.
Za oknem bezkresna Droga Mleczna ciągnęła się w milczeniu przez przestrzeń.
Okręt wojenny sunął cicho przez kosmos lata świetlne stąd, odcinając wszelkie ślady hałasu za grubymi warstwami wzmocnionego szkła.
Wewnątrz pokoju powietrze stało się gęste






