Corvin przyjrzał się obrazowi na swoim świetlnym rdzeniu i pokiwał głową z satysfakcją, a z jego twarzy wręcz biła duma.
– Zrobione! Emmo, chodź zobaczyć – trafiłem w sedno. To fotografia na mistrzowskim poziomie.
Skwapliwie podsunął jej urządzenie.
Emma pochyliła się z wyczekiwaniem. Jednak w ułamku sekundy, gdy jej oczy spoczęły na ekranie, uśmiech na jej twarzy zamarł.
Na jednym ze zdjęć został






