Emma zmrużyła oczy i wyciągnęła rękę, by uszczypnąć Corvina w policzek.
"Przyznaj się, a potraktuję cię łagodnie. Pospiesz się, o czym przed chwilą mamrotałeś? Jeśli mi nie powiesz, to się zdenerwuję."
Małego kociaka najłatwiej było podejść. Wystarczyło go trochę nastraszyć, a od razu wpadał w panikę.
I rzeczywiście, gdy tylko Corvin usłyszał, że Emma się zdenerwuje, natychmiast się spłoszył.
Pośp






