Emma odkrzyknęła Edricowi przez zamknięte drzwi, po czym odwróciła się do Drake'a. „Nadal jesteś zbyt słaby. Zostań w łóżku i odpoczywaj. Poproszę chłopaków, żeby przynieśli ci śniadanie”.
Drake położył się z powrotem, a jego opuszki palców lekko musnęły wierzch jej dłoni. „Po śniadaniu idziesz z Corvinem do jego pobratymców, prawda? W tym stanie... nie mogę iść z wami”.
„W porządku” – powiedziała






