– Gaellard, pytałeś o mnie? – Gaellard nie wierzył, że Emma nie wie, dlaczego się tu zjawił.
Co innego mogła robić, jeśli nie udawać kompletnie nieświadomej? Była bardzo bystra.
– Nie zrozum mnie źle — nie przyszedłem tu, by rozmawiać o łączeniu się w pary czy czymś w tym rodzaju – zaczął Gaellard, stawiając sprawę jasno.
– Chcę wymienić rzeczy na trochę waszego jedzenia.
Obawiając się, że Emma mo






