Alaric ostrzegł go: – Nie przychodź tu jutro ponownie. Emma przygotowała dzisiaj tyle jedzenia – jest zmęczona. Te dania nie będą jutro sprzedawane.
– Nie będziecie ich już sprzedawać? – Kiedy Gaellard to usłyszał, miał wrażenie, jakby niebo zwaliło mu się na głowę.
Dopiero zaczął jeść tak wspaniałe potrawy. Nawet się jeszcze nie nasycił, a teraz już nie będzie mógł ich zjeść?
– Nie ma mowy! – Gae






