Alaric podszedł, ale nie przeszkadzał Emmie. Zamiast tego skierował się najpierw do Corvina i niepostrzeżenie wsunął mu w dłoń rzadką rudę.
Corvin spojrzał na rudę w szoku. Gdy już miał coś powiedzieć, Alaric zakrył mu usta.
Po cichu wyciągnął Corvina na zewnątrz i szepnął mu do ucha: „Muszę porozmawiać o czymś z Emmą. Przez wzgląd na tę rudę, czy mógłbyś na razie zająć się swoimi sprawami?”
Corvi






