Mijały dni, a dobre wieści zdawały się nie mieć końca.
Ledwo co zakończyła się sprawa Isobel Brooke, a Finn zrzucił kolejną bombę: sprawa o zniesławienie, którą Rhys wytoczył, wkrótce trafi do sądu.
Kipiałam z wściekłości przez całe tygodnie, ale po miesiącu oczekiwania moja złość przygasła do lekkiego wrzenia.
Przekazałam całą sprawę Finnowi i nie zamierzałam marnować czasu na pojawianie się w są






