Mickey zerknął we wskazanym przez nią kierunku i niemal się zakrztusił.
– Em... te dwie nogi z przodu to ewidentnie nogi mamy, wiesz?
– Co? Mamy? – Minnie przykucnęła, by przyjrzeć się dokładniej.
Rzeczywiście, dwie nogi znajdujące się głębiej były smuklejsze niż te z przodu.
– Masz rację... to nogi mamy.
– Wynocha! – Wściekły ryk taty dobiegł zza zasłony; był tak głośny, że oboje podskoczyli.
Min






