Myślałam, że to już koniec tego przedstawienia.
Myliłam się.
– Mirabelle, na dole jest… ważny klient! – zawołała do mnie Priya z parteru.
Szybko zeszłam na dół, ale kiedy zobaczyłam Harper, uśmiech, który próbowałam utrzymać na twarzy, zniknął w jednej chwili.
Zwolniłam kroku, zmusiłam się, żeby na nią spojrzeć, nie przewracając oczami. – Czego chcesz?
– Mirabelle, posłuchaj… – Harper obdarzyła mn






