Prywatny pokój na drugim piętrze pachniał olejem truflowym i leżakowanym likierem.
Cassian wystąpił naprzód z rozłożonymi ramionami, uśmiechając się szeroko. "Nareszcie! Unikasz kolacji, jakbym chciał ci wcisnąć ubezpieczenie. Mówiłeś, że chcesz poznać branżę medialną, więc przyprowadziłem szefów trzech domów produkcyjnych. Grube ryby. Wszyscy bystrzy."
Ashton skinął raz głową. "W porządku."
Wszed






