Daniel i ja właśnie wyszliśmy z hotelowej sali balowej, kiedy zatrzymał się na środku chodnika, podnosząc swój telefon.
"Mira, patrz! Rowan znowu została sfotografowana przez paparazzi. Tym razem udało im się zrobić wyraźne zdjęcie twarzy tego faceta. To CEO LGH!"
Ścisnęło mnie w żołądku. "Co właśnie powiedziałeś?"
Wepchnął mi ekran pod nos. "To zdjęcie. Ten sam facet co wcześniej. Wiedziałem. Nie






