– Już sobie przypominam – powiedziałam nagle. – Kiedy mnie wcześniej odciągnąłeś, zostawiłam torebkę na krześle. Ktoś musiał ją wtedy podrzucić.
– No, ja… Ktoś inny mi o tym powiedział – wymamrotała Genevieve.
– Kto? – naciskał Ashton.
– T-ta kobieta… wyszła. Nie znam jej. Po prostu zobaczyła, że znam Mirabelle i wspomniała mi o tym.
– Naprawdę? Wyglądasz na bardzo winną. Może TO TY ją wzięłaś, a






