Właśnie wtedy, gdy Willow myślała, że to już koniec, Sophie w końcu zwolniła uścisk na jej szyi.
– Zapamiętaj, schodź mi z drogi. Jeśli zobaczysz Ysabelle, uciekaj. W przeciwnym razie nie okażę ci już więcej litości.
Sophie popchnęła ją na ziemię, gdy skończyła mówić.
Willow desperacko chwytała powietrze, z twarzą bladą jak ściana. Nie miała wątpliwości, że gdyby Sophie nie rozluźniła uścisku, spo






