– Zrób to dla mnie, Soph. Proszę. – Josiah naprawdę martwił się, że rodzina Lairdów może skrzywdzić Sophie.
Sophie poczuła irytację. Nie chciała iść, bo nie łączyły jej z Masonem żadne relacje. „Naprawdę nie wiem, dlaczego Mason tak upiera się przy spotkaniu ze mną. Po co to? Eh, no dobrze. Każdy myśli inaczej. Skoro tak bardzo mu zależy, pójdę się z nim zobaczyć. To i tak niczego nie zmieni”.
Gdy






