– Możesz przestać być taka poważna, Sophie? Nigdy nie widziałem cię w takim stanie – odezwał się Arius.
Otrzymał już wszystkie wyniki.
Sytuacja nie wyglądała najlepiej, ale nie była też beznadziejna.
– Jaki jest jego stan? Nie żartuj ze mnie. Nie mam na to nastroju. – Twarz Sophie spochmurniała.
Oczywiście Arius wiedział, że w kwestii dziadka nie ma miejsca na żarty. Wiedział, jak ważny był dla ni






