– Przestań sobie schlebiać. Nudziło mi się, to przyszedłem cię odwiedzić. Nie jestem tu po to, by cię pocieszać! – Arius podrapał się po głowie z zakłopotaniem.
Bez ostrzeżenia na zewnątrz rozległ się hałas. Sophie zmarszczyła brwi. Josiah spał, więc nie mogła przestać się zastanawiać, kto zrobił awanturę przed salą.
– Pozwól, że dowiem się, kto to taki – zaoferował Tristan.
Ustawiłem swoich ochro






