W końcu, gdy sprawy miały wymknąć się spod kontroli, Tristan przerzucił się i stoczył na bok. Położył się na kanapie, ciężko dysząc.
Takie uczucie to prawdziwa tortura!
Twarz i uszy Sophie płonęły.
Owszem, już wcześniej wyczuła u niego pewną zmianę. Po raz pierwszy była tak blisko mężczyzny, więc nie bardzo wiedziała, co w tamtym momencie zrobić.
Po uspokojeniu się, co zajęło mu kilkanaście minut,






