– Mhm, wiem. Wrócę już – zapewnił Tristan.
– Uważaj na drodze. – Wtedy Sophie się rozłączyła. Robiło się dość późno. Im dłużej by z nim rozmawiała, tym później wróciłby do domu, więc przerwała rozmowę.
Po zakończeniu połączenia zorientowała się, że Josiah faktycznie wciąż na nią czekał w salonie.
– Z kim przed chwilą rozmawiałaś? Czy to Tanny? Dlaczego go nie zaprosisz, skoro już tu jest? Przecież






