„Felix, kogo ty chcesz pokonać, co? Masz tupet. Jak śmiesz podnosić rękę na naszą Sophie!”
Ysabelle usłyszała głos Felixa, gdy tylko dotarła do drzwi, i natychmiast wpadła do środka.
Gdy Felix ujrzał swoją ukochaną, z żałosną miną rzucił pośpiesznie: „Ysabelle, wreszcie jesteś! Zanim przyszłaś, we dwójkę ciągle się nad mną znęcali. To straszne, że nie miałem nikogo po swojej stronie. Wiesz, jaki b






