Felix oniemiał.
– W takim razie, panie Tristanie, jaki jest sens kontynuowania tej rozmowy? – zapytała Sophie.
Słowa Sophie wydały się Felixowi sensowne. Dlaczego sam to na siebie ściągam? Czy nie byłoby miło, gdybym został w biurze i cieszył się klimatyzacją? Dlaczego musiałem tu przyjść, żeby się torturować?
Sophie wstała i miała zamiar wziąć tacę, by ją odnieść, kiedy Tristan ją powstrzymał. Ni






