– W porządku. Spotkamy się w Lombard Group po południu. Pamiętaj tylko, żeby zejść na dół i po mnie wyjść, okej? – Ysabelle nie zapomniała, że nie pozwolono jej wjechać na górę do biura.
Pozycja siostrzenicy Tristana nie była tak uprzywilejowana jak rola jego dziewczyny.
– Dobrze. Będę kończyć, jeśli to wszystko. Twój wujek czeka, żeby zjeść ze mną lunch.
Ysabelle zaniemówiła.
*No dobrze. Nie jest






