– Zgoda, nie musisz się przejmować tym, co pomyślą inni. Połóż się, a ja przyniosę ci lekarstwo. – Sophie założyła, że w domu na pewno są jakieś leki na przeziębienie.
Zanim jednak zdołała odejść, Tristan chwycił ją od tyłu za rękę i pociągnął z powrotem ku sobie.
– To nie będzie konieczne. Po prostu potrzebuję trochę odpoczynku – oświadczył Tristan, gdyż wprost nie znosił połykania lekarstw.
Stoj






