– Chyba masz rację. – Tristanowi nie pozostało nic innego, jak samemu zjeść bajgla.
Sophie uznała jego reakcję za zabawną.
– Bądź spokojny, jestem już dorosła i świetnie potrafię o siebie zadbać. Zupełnie nie musisz się o mnie martwić.
*To tylko śniadanie! Nie ma potrzeby, by mnie pilnował.*
– Jesteś zbyt chuda. Powinnaś trochę więcej jeść.
Nie podobała mu się jej waga.
– Panie Tristanie, bycie ch






