– Śnij dalej.
Yale nie spodziewał się takiego obrotu spraw.
– Powiem ci coś, Sophie. Nie ma rzeczy, której bym nie zrobił, kiedy jestem przyparty do muru. Pomyśleć, że twój dziadek tak cię kocha. Jak mogłaś...
– Jak śmiesz?
To ty porwałeś dziadka!
Sophie nie zwracała już na niego uwagi. Zamiast tego zadzwoniła do Butterfly.
– O co chodzi, Phantom? – zapytała Butterfly, zaniepokojona, ponieważ zazw






